Wielki Piątek: Wystarczy trochę gwoździ

21 kwietnia 2011 Komentarzy: 0

Wprowadzenie do medytacji
Przez Wcielenie Syna Jednorodzonego, Bóg ukazuje grzesznej ludzkości swoją miłość wierną i żarliwą, aż do pozostania bezbronnym w Jezusie. Grzech ze swej strony objawia na Golgocie swoją naturę „zamachu na Boga”. Za każdym razem, kiedy ludzie wracają do grzechu ciężkiego „krzyżują Syna Bożego i wystawiają go na pośmiewisko” (Hbr 6,6).
Wydając swego Syna za nasze grzechy, Bóg objawia nam, że Jego miłość uprzedza wszelkie nasze zasługi, i przewyższa o wiele każdą naszą niewierność. Męka i śmierć Jezusa jest niezgłębioną tajemnicą miłości, w którą włączone są trzy Osoby Boskie. Ojciec dał jej początek jako absolutnej i bezinteresownej: On jest pierwszym, który kocha. Powierzając Syna w nasze zbrodnicze ręce, dał nam swoje najcenniejsze dobro. Syn podziela całkowicie miłość Ojca i Jego zbawczy plan. A Duch Święty?
Tak jak ogień pożerał dary starożytnych ofiar rytualnych, tak też Duch zstępuje w samo serce ofiary złożonej na krzyżu. To on ogarnia tę ofiarę ogniem miłości, która łączy Syna z Ojcem w jedności trynitarnej. Jezus mówi do uczniów w wieczerniku: „Przyjmijcie Ducha Świętego” (J 20,22). Oznajmia to przez rany pozostałe po ukrzyżowaniu. Jeżeli arcydziełem Ducha Świętego jest Pascha Pana Jezusa, to przez Jego dar jest możliwe, aby i uczniowie cierpieli z miłością i uczynili z krzyża drogę światła, odczuwając to samo, co Chrystus i kochając tak jak On. Tak więc całe życie staje się nieustanną Paschą, czyli przejściem od śmierci do życia, aż do ostatniej Paschy, kiedy to przejdziemy z Jezusem i jak Jezus „z tego świata do Ojca” (10 czerwca 1998).
Słuchanie słowa
Zacny mój Sługa siebie na śmierć ofiarował i policzony został pomiędzy przestępców. A On poniósł grzechy wielu i oręduje za przestępcami (por. Iz 52,13-53,12).
Jezus z głośnym wołaniem i płaczem za dni ciała swego, zanosił gorące prośby do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci, i został wysłuchany dzięki swej uległości. A chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał, i stał się sprawcą zbawienia wiecznego dla wszystkich, którzy Go słuchają (por. Hbr 4,14-16; 5,7-9).
Jezus powiedział: „Pragnę”. A gdy skosztował octu rzekł: „Wykonało się!” I skłoniwszy głowę oddał ducha. Był to dzień przygotowania. Przyszli więc żołnierze i połamali golenie tak pierwszemu jak i drugiemu, którzy z Nim byli ukrzyżowani. Lecz, gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda (por. J 19,1-37).
Refleksja
Dlaczego pragnie się często zastąpić krzyż mądrością tego świata? O kim i o czym myślisz, oglądając oblicze Ukrzyżowanego? Z jakimi postanowieniami zamierzasz przeżyć ten dzień?
Modlitwa
Módlmy się, aby ostatnie słowo Jezusa na krzyżu: „W ręce twoje, Ojcze, powierzam ducha mego”, było także ostatnim słowem każdego z nas, tym, które nam otworzy bramy wieczności (2 kwietnia 1999).

Ref.: Przez Twojego świętego Ducha, Chryste!
- Twój krzyż jest drzewem życia odróżniającym dobro od zła. Ref…
- Twój krzyż jest znakiem rozpoznawczym prawdziwej wiary.
- Twój krzyż jest studnią dla odrodzenia z klęski dziejowej.
- Twój krzyż jest bronią zwycięstwa do walki przeciw podziałom.
- Twój krzyż jest przejściem koniecznym, aby nauczyć się kochać naprawdę.
- Twój krzyż jest gwoździem wbitym w ziemię, by się można go zawsze uczepić.
- Twój krzyż jest odpowiedzią na gwałty przemocy, aby zmienić stosunki międzyludzkie.
- Twój krzyż jest nasieniem posianym, aby zakiełkował nowy świat.
- Twój krzyż jest busolą dla pokazania właściwej drogi.
- Twój krzyż jest lampą dla oczekujących zmartwychwstania.
Myśli dla życia
Tradycja Kościoła przekazała wiele „znaków”, aby przeżyć intensywnie ten dzień, jedyny w całym roku liturgicznym bez sprawowania Eucharystii: obnażenie ołtarzy, adoracja krzyża, modlitwa powszechna przy Ukrzyżowanym, post, droga krzyżowa, nawiedzenie grobów itd.
Święte oblicze jest zaproszeniem, by nie zbaczać z drogi Kalwarii, optując za chrześcijaństwem arystokratycznym, a zapominając o „skandalu krzyża”. Nowy wiek i nowe milenium potrzebują „przesadzania” miłości Chrystusowej do człowieka.
Do zapamiętania
Każda wielka miłość jest ukrzyżowana z konieczności (Paweł Evdokimov).

Zaciekawił Cię ten artykuł? Podziel się nim!