Wiara…

28 kwietnia 2012 Komentarzy: 0

Sobota, III Tydzień Wielkanocny (J 6, 55.60-69)

W synagodze w Kafarnaum Jezus powiedział: Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. A spośród Jego uczniów, którzy to usłyszeli, wielu mówiło: Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać? Jezus jednak świadom tego, że uczniowie Jego na to szemrali, rzekł do nich: To was gorszy? A gdy ujrzycie Syna Człowieczego, jak będzie wstępował tam, gdzie był przedtem? Duch daje życie; ciało na nic się nie przyda. Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i są życiem. Lecz pośród was są tacy, którzy nie wierzą. Jezus bowiem na początku wiedział, którzy to są, co nie wierzą, i kto miał Go wydać. Rzekł więc: Oto dlaczego wam powiedziałem: Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli mu to nie zostało dane przez Ojca. Odtąd wielu uczniów Jego odeszło i już z Nim nie chodziło. Rzekł więc Jezus do Dwunastu: Czyż i wy chcecie odejść? Odpowiedział Mu Szymon Piotr: Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Świętym Boga.

 Lecz pośród was są tacy, którzy nie wierzą… Pytanie o wiarę jest zawsze pytaniem o osobiste spotkanie z Jezusem. To stąd właśnie mówimy, że wiara jest łaską, gdyż pochodzi ona i rodzi się w osobistym, intymnym kontakcie z Bogiem. Z błogosławieństwem +, xmscj.

Ks. Michał Olszewski SCJ
www.slowopana.com

Zaciekawił Cię ten artykuł? Podziel się nim!