﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:itunes="http://www.itunes.com/dtds/podcast-1.0.dtd"
xmlns:rawvoice="http://www.rawvoice.com/rawvoiceRssModule/"
>

<channel>
	<title>Duchowy.pl</title>
	<atom:link href="http://duchowy.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://duchowy.pl</link>
	<description>Witryna poświęcona życiu duchowemu i jego rozwojowi.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 16 May 2012 23:38:41 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
<!-- podcast_generator="Blubrry PowerPress/2.0.4" -->
	<itunes:summary>Witryna poświęcona życiu duchowemu i jego rozwojowi.</itunes:summary>
	<itunes:author>Duchowy.pl</itunes:author>
	<itunes:explicit>no</itunes:explicit>
	<itunes:image href="http://duchowy.pl/wp-content/plugins/powerpress/itunes_default.jpg" />
	<itunes:subtitle>Witryna poświęcona życiu duchowemu i jego rozwojowi.</itunes:subtitle>
	<image>
		<title>Duchowy.pl</title>
		<url>http://duchowy.pl/wp-content/plugins/powerpress/rss_default.jpg</url>
		<link>http://duchowy.pl</link>
	</image>
		<item>
		<title>Liturgia Słowa Bożego &#8211; 17 MAJA</title>
		<link>http://duchowy.pl/2012/05/17/liturgia-slowa-bozego-17-maja/</link>
		<comments>http://duchowy.pl/2012/05/17/liturgia-slowa-bozego-17-maja/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 23:38:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szymon Puacz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Czytania na każdy dzień]]></category>
		<category><![CDATA[liturgia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://duchowy.pl/?p=16536</guid>
		<description><![CDATA[(Dz 18,1-8) Paweł opuścił Ateny i przybył do Koryntu. Znalazł tam pewnego Żyda, imieniem Akwila, rodem z Pontu, który z żoną Pryscyllą przybył niedawno z Italii, ponieważ Klaudiusz wysiedlił z Rzymu wszystkich Żydów. Przyszedł do nich, a ponieważ znał to samo rzemiosło, zamieszkał u nich i pracował; zajmowali się wyrobem namiotów. A co szabat rozprawiał [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>(Dz 18,1-8)<br />
Paweł opuścił Ateny i przybył do Koryntu. Znalazł tam pewnego Żyda, imieniem Akwila, rodem z Pontu, który z żoną Pryscyllą przybył niedawno z Italii, ponieważ Klaudiusz wysiedlił z Rzymu wszystkich Żydów. Przyszedł do nich, a ponieważ znał to samo rzemiosło, zamieszkał u nich i pracował; zajmowali się wyrobem namiotów. A co szabat rozprawiał w synagodze i przekonywał tak Żydów, jak i Greków. Kiedy Sylas i Tymoteusz przyszli z Macedonii, Paweł oddał się wyłącznie nauczaniu i udowadniał Żydom, że Jezus jest Mesjaszem. A kiedy się sprzeciwiali i bluźnili, otrząsnął swe szaty i powiedział do nich: Krew wasza na waszą głowę, jam nie winien. Od tej chwili pójdę do pogan. Odszedł stamtąd i poszedł do domu pewnego &#8222;czciciela Boga&#8221;, imieniem Tycjusz Justus. Dom ten przylegał do synagogi. Przełożony synagogi, Kryspus, uwierzył w Pana z całym swym domem, wielu też słuchaczy korynckich uwierzyło i przyjmowało wiarę i chrzest.</p>
<p><small>REFREN:</small>Wobec narodów objawił zbawienie</p>
<p>Śpiewajcie Panu pieśń nową,<br />
albowiem uczynił cuda.<br />
Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica<br />
i święte ramię Jego.</p>
<p>Pan okazał swoje zbawienie,<br />
na oczach pogan objawił swoją sprawiedliwość.<br />
Wspomniał na dobroć i wierność swoją<br />
dla domu Izraela.</p>
<p>Ujrzały wszystkie krańce ziemi<br />
zbawienie Boga naszego.<br />
Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio,<br />
cieszcie się, weselcie i grajcie.</p>
<p>(J 14,18; 16,22)<br />
Nie zostawię was sierotami, powrócę do was i rozraduje się wasze serce.</p>
<p>(J 16,16-20)<br />
Jezus powiedział do swoich uczniów: Jeszcze chwila, a nie będziecie Mnie oglądać, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie. Wówczas niektórzy z Jego uczniów mówili między sobą: Co to znaczy, co nam mówi: Chwila, a nie będziecie Mnie oglądać, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie; oraz: Idę do Ojca? Powiedzieli więc: Co znaczy ta chwila, o której mówi? Nie rozumiemy tego, co mówi. Jezus poznał, że chcieli Go pytać, i rzekł do nich: Pytacie się jeden drugiego o to, że powiedziałem: Chwila, a nie będziecie Mnie oglądać, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie? Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił. Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz zamieni się w radość.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://duchowy.pl/2012/05/17/liturgia-slowa-bozego-17-maja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	<enclosure url="http://duchowy.pl/wp-content/uploads/2011/08/liturgia.jpg" length="41531" type="image/jpg" />	</item>
		<item>
		<title>Łzy&#8230;</title>
		<link>http://duchowy.pl/2012/05/17/lzy/</link>
		<comments>http://duchowy.pl/2012/05/17/lzy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 23:21:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szymon Puacz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sieć Słowa]]></category>
		<category><![CDATA[sieć słowa]]></category>
		<category><![CDATA[slowo pana]]></category>
		<category><![CDATA[słowo codziennie boże]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://duchowy.pl/?p=17309</guid>
		<description><![CDATA[Czwartek, VI Tydzień Wielkanocny (J 16,16-20) Jezus powiedział do swoich uczniów: Jeszcze chwila, a nie będziecie Mnie oglądać, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie. Wówczas niektórzy z Jego uczniów mówili między sobą: Co to znaczy, co nam mówi: Chwila, a nie będziecie Mnie oglądać, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie; oraz: Idę do Ojca? Powiedzieli [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Czwartek, VI Tydzień Wielkanocny (J 16,16-20)</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><em>Jezus powiedział do swoich uczniów: Jeszcze chwila, a nie będziecie Mnie oglądać, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie. Wówczas niektórzy z Jego uczniów mówili między sobą: Co to znaczy, co nam mówi: Chwila, a nie będziecie Mnie oglądać, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie; oraz: Idę do Ojca? Powiedzieli więc: Co znaczy ta chwila, o której mówi? Nie rozumiemy tego, co mówi. Jezus poznał, że chcieli Go pytać, i rzekł do nich: Pytacie się jeden drugiego o to, że powiedziałem: Chwila, a nie będziecie Mnie oglądać, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie? Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił. Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz zamieni się w radość.</em></p>
<p style="text-align: justify;">Wszędzie tam gdzie świat się weseli, chrześcijanin powinien choć nieco wyhamować by zobaczyć, czy przypadkiem nie gra z tym światem w jednej orkiestrze. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta i udziela jej Jezus:<em>Chwila, a nie będziecie Mnie oglądać, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie… </em>Stąd jeśli nie chcemy zejść z tym światem do ciemności na wieki, potrzeba byśmy nieustannie czuwali, nawet jeśli będzie nas to kosztować nieco łez. Z błogosławieństwem +, xmscj.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Ks. Michał Olszewski SCJ<br />
<a title="Słowo Pana" href="http://slowopana.com/" target="_blank">www.slowopana.com</a></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://duchowy.pl/2012/05/17/lzy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	<enclosure url="http://duchowy.pl/wp-content/uploads/2012/05/świat-30289_182x182.jpg" length="" type="image/jpg" />	</item>
		<item>
		<title>List do Galatów 1-3</title>
		<link>http://duchowy.pl/2012/05/17/list-do-galatow-1-3/</link>
		<comments>http://duchowy.pl/2012/05/17/list-do-galatow-1-3/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 23:20:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Parys</dc:creator>
				<category><![CDATA[Czytajmy Pismo Święte]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://duchowy.pl/?p=16943</guid>
		<description><![CDATA[List do Galatów 1-3 Download audio file (List_Do_Galatow_1-3.mp3)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>List do Galatów 1-3</p>
<p><a href="http://duchowy.pl/wp-content/uploads/2012/05/List_Do_Galatow_1-3.mp3">Download audio file (List_Do_Galatow_1-3.mp3)</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://duchowy.pl/2012/05/17/list-do-galatow-1-3/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	<enclosure url="http://duchowy.pl/wp-content/uploads/2011/12/czytajmy_pismo_swiete1.jpg" length="22009" type="image/jpg" />	</item>
		<item>
		<title>Ewangelizacja na Juwenaliach &#8211; 18 maja w Warszawie</title>
		<link>http://duchowy.pl/2012/05/16/ewangelizacja-na-juwenaliach-18-maja-w-warszawie/</link>
		<comments>http://duchowy.pl/2012/05/16/ewangelizacja-na-juwenaliach-18-maja-w-warszawie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 21:25:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Katarzyna Skórecka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Diecezja Warszawska]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelizacja]]></category>
		<category><![CDATA[Ewangelizacja na Juwenaliach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://duchowy.pl/?p=17280</guid>
		<description><![CDATA[18 maja na Stadionie Syrenki podczas Juwenaliów Politechniki Warszawskiej, oprócz młodzieży i studentów świetnie bawiących się przy dźwiękach muzyki, pojawią się również osoby radosne z innych powodów, niż tylko zabawa muzyczna. Ich radość wypływa z innego źródła – a jest nim Jezus Chrystus. Mowa o kilkudziesięciu ewangelizatorach, którzy pragną przekazać swoją radość innym – swoim [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>18 maja na Stadionie Syrenki podczas Juwenaliów Politechniki Warszawskiej, oprócz młodzieży i studentów świetnie bawiących się przy dźwiękach muzyki, pojawią się również osoby radosne z innych powodów, niż tylko zabawa muzyczna.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Ich radość wypływa z innego źródła – a jest nim Jezus Chrystus. Mowa o kilkudziesięciu ewangelizatorach, którzy pragną przekazać swoją radość innym – swoim kolegom i koleżankom, znajomym i nieznajomym, wszystkim spotkanym podczas Ewangelizacji na Juwenaliach. Inicjatywa piękna i godna podziwu, a przede wszystkim, jak podkreślają organizatorzy i uczestniczy, inicjatywa jak najbardziej potrzebna. Wszyscy zaangażowani w dzieło Ewangelizacji zgodnie twierdzą, że najważniejsze jest osobiste spotkanie z Chrystusem, doświadczenie Jego miłości, która nie zamyka się na samą siebie, ale wzmaga potrzebę otwarcia się na innych.<strong></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Ewangelizacja rozpocznie się o godz. 16.00 na Stadionie Syrenki. Całość zakończy się wspólnym uwielbieniem w kościele pw. Najświętszego Zbawiciela o godzinie 21.00.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong> </strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong></strong>Na kilka dni przed całym przedsięwzięciem, inicjatywę Ewangelizacji na Juwenaliach zechciała nam przybliżyć <strong>Agnieszka Tyc</strong> – Koordynator Ewangelizacji Bezpośredniej.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Czy mogłabyś przybliżyć nam ideę Ewangelizacji na Juwenaliach?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Ideą Ewangelizacji na Juwenaliach jest dzielenie się wiarą w Jezusa Chrystusa z młodymi ludźmi, którym brak tej wiary. Chcemy, jako młodzi katolicy, wychodzić naprzeciw studentom i opowiadać im historię życia każdego z nas, w które zaingerował nasz Pan &#8211; Jezus Chrystus.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jak wygląda ta inicjatywa, jej przebieg?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Jesteśmy podzieleni na poszczególne działy, w których każdy może, w określony sposób, wspierać inicjatywę ewangelizacji. Są one następujące: dział muzyczny, techniczny, modlitwy, słowa i wreszcie ewangelizacji bezpośredniej, którego pracę mam przyjemność koordynować. Zasadnicza ewangelizacja polega na rozmowie z napotkanymi studentami na tematy wiary, głoszeniu świadectwa życia z Chrystusem, w Kościele Katolickim, w oparciu o Pismo Święte.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jaki jest cel Ewangelizacji?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Celem ewangelizacji jest miłość. Z miłości idziemy do tych studentów, aby nie zmarnowali najpiękniejszego czasu w ich życiu &#8211; czasu młodości, ale aby przeżyli go w najlepszy z możliwych sposobów – z Bogiem. Celem nadrzędnym jest troska o zbawienie każdej z tych osób.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Dlaczego na Juwenaliach? Czy widzisz cel w Ewangelizacji  studentów?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Myślę, że dobrze aby w miejscach, gdzie skupia się młodzież, była propozycja Ewangelii. Dzisiejsi studenci nie czekają, dlatego trzeba ich „złapać” w biegu, choćby tam – w tle tej muzyki, chcemy pokazać, że życie chrześcijańskie nie ogranicza się tylko do siedzenia w Kościele &#8211; życie chrześcijańskie dokonuje się w tych konkretnych sytuacjach, w których żyjemy – w naszych rodzinach, na studiach, czy na imprezach. Celowość ewangelizacji jest bardzo konkretna i mówię to z perspektywy swojego chrześcijaństwa – ja także kiedyś usłyszałam świadectwo o Jezusie i dlatego teraz sama chcę się Nim dzielić z innymi. Chciałabym, aby młodzi ludzie, nie marnowali swojego życia, trwając w bezsensie grzechu.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>W jaki sposób, Twoim zdaniem, można &#8222;zainteresować&#8221; młodych ludzi Jezusem?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">W bardzo prosty sposób – Jezusem. Kiedy ktoś jest przepełniony autentyzmem swoich doświadczeń, ludzie to czują i widzą – wtedy dochodzi do refleksji: „O co chodzi? Kim on jest i czego w życiu doświadczył, że mówi mi teraz takie rzeczy?” Być może w tych studentach pojawi się bunt, poczucie niezgody na przekazywane im treści, ale może kiedy przyjdą do domów, zaczną myśleć o tym, co usłyszeli, o tych ludziach, których spotkali. A takie spotkanie będą pamiętali przez całe życie. Istotą „zaciekawienia” jest autentyczność i prawda spotkania z Chrystusem samych ewangelizatorów.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Kim są Ewangelizatorzy? Co trzeba zrobić, aby móc do was dołączyć?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Trzeba być chrześcijaninem, oddać Jezusowi swoje życie i przejść jakiś podstawowy kurs ewangelizacji.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jakie jest Twoje doświadczenie z ewangelizacją bezpośrednią?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Na 10 spotkanych osób, 9 zawsze chce rozmawiać. Młodzi ludzie mają ogromną potrzebę rozmawiania na tematy wiary, a nie zawsze mają możliwość takiej rozmowy w najbliższym otoczeniu. My, jako młodzi katolicy, jesteśmy zaproszeni do tego, aby pokazywać innym, że być wierzącym, to nie znaczy „nawiedzonym”, nudnym i nieszczęśliwym &#8211; być wierzącym, to znaczy przeżywać swoje życie w pełni, w normalności i realizmie, pamiętając, że Jezus jest tą osobą, której szukamy przez całe życie.</p>
<p style="text-align: right;" align="right">K.S.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://duchowy.pl/2012/05/16/ewangelizacja-na-juwenaliach-18-maja-w-warszawie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	<enclosure url="http://duchowy.pl/wp-content/uploads/2012/05/enj.jpg" length="58290" type="image/jpg" />	</item>
		<item>
		<title>Rzym już przeszliśmy. Teraz Polska!</title>
		<link>http://duchowy.pl/2012/05/16/rzym-juz-przeszlismy-teraz-polska/</link>
		<comments>http://duchowy.pl/2012/05/16/rzym-juz-przeszlismy-teraz-polska/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 19:38:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szymon Puacz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Head Temat]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[marsz dla życia]]></category>
		<category><![CDATA[narodowy dzień życia]]></category>
		<category><![CDATA[Rzym]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://duchowy.pl/?p=17298</guid>
		<description><![CDATA[Sukces międzynarodowego Marszu dla Życia w Rzymie! Wielotysięczna manifestacja obrońców życia przeszła ulicami Wiecznego Miasta, sprzed Colosseum pod Zamek Anioła. Wśród uczestników liczną, kolorową i głośną grupę stanowili Polacy. To przedsmak tego, co już niedługo odbędzie się w naszym kraju. 3 czerwca przez całą Polskę przejdą Marsze dla Życia i Rodziny. Biało czerwone flagi i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Sukces międzynarodowego Marszu dla Życia w Rzymie! Wielotysięczna manifestacja obrońców życia przeszła ulicami Wiecznego Miasta, sprzed Colosseum pod Zamek Anioła. Wśród uczestników liczną, kolorową i głośną grupę stanowili Polacy. To przedsmak tego, co już niedługo odbędzie się w naszym kraju. 3 czerwca przez całą Polskę przejdą Marsze dla Życia i Rodziny.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Biało czerwone flagi i transparenty z polskimi napisami wyraźnie odznaczały się wśród międzynarodowego tłumu działaczy pro-life. Rzymski Marsz odbywał się w smutną rocznicę przyjęcia we Włoszech prawa zezwalającego na zabijanie dzieci nienarodzonych. Organizatorzy nieustannie o tym przypominali, jednak czuć było także radość ze świadomości, iż tylu obrońców życia przyjechało do Italii domagać się prawa do życia dla każdego! &#8222;Było nas dużo. Ruch pro-life rośnie w siłę &#8211; a to oznacza szanse dla kolejnych, nienarodzonych, dzieci. &#8221; &#8211; mówi Marek Plotzke z Fundacji Narodowego Dnia Życia, który maszerował w Rzymie.</p>
<p><a href="http://duchowy.pl/wp-content/uploads/2012/05/marekplotzke1.mp3">Download audio file (marekplotzke1.mp3)</a></p>
<p style="text-align: justify;">We włoskim marszu najliczniejszą reprezentację stanowiły organizacje broniące życia. W Polsce, w Marszach dla Życia i Rodziny, uczestniczą przede wszystkim rodziny. &#8222;Nasze marsze mają trochę inny styl&#8221; &#8211; przyznaje Marek Plotzke.</p>
<p><a href="http://duchowy.pl/wp-content/uploads/2012/05/marekplotzke2.mp3">Download audio file (marekplotzke2.mp3)</a></p>
<p style="text-align: justify;">W Rzymie obrońcy życia pokazali swoja siłę. Już niedługo, w niedzielę 3 czerwca, zobaczy nas Polska &#8211; ponad 40 miast uczestniczy już w Marszach dla Życia i Rodziny. &#8222;Dopinamy ostatnie szczegóły&#8221; &#8211; opowiada Mirosław Wijas, współorganizator marszu w Koszalinie.</p>
<p><a href="http://duchowy.pl/wp-content/uploads/2012/05/miroslawwijas.mp3">Download audio file (miroslawwijas.mp3)</a></p>
<p style="text-align: justify;">W Stalowej Woli także kończą się przygotowania. &#8222;Idę, bo trzeba wspierać Rodzinę&#8221; &#8211; podkreśla ks. Jacek Zieliński z Katolickiego Centrum Pomocy Rodzinie w Stalowej Woli, organizator Marszu.</p>
<p><a href="http://duchowy.pl/wp-content/uploads/2012/05/xjacekzielinski.mp3">Download audio file (xjacekzielinski.mp3)</a></p>
<p style="text-align: justify;">Dzięki temu, że organizatorzy Marszów współpracują ze sobą &#8211; dużo łatwiej jest pokonać m.in. trudności w reklamowaniu inicjatywy. &#8222;Współpracujemy z Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny&#8221; &#8211; przekonuje Paweł Gąsior, organizator Marszu w Świdnicy.</p>
<p><a href="http://duchowy.pl/wp-content/uploads/2012/05/pawelgasior.mp3">Download audio file (pawelgasior.mp3)</a></p>
<p style="text-align: justify;">W ramach przygotowań do Marszów dla Życia i Rodziny wiele ośrodków organizuje konferencje, dyskusje czy czuwania modlitewne. We Wrocławiu odbyły się spotkania poświęcone m.in. możliwościom wspierania rodziny, w Oświęcimiu &#8211; konferencja naukowo-historyczna, a Lublin zaprasza na Msze Święte odprawiane w intencji owoców Marszu. Kompletną listę miast, organizujących Marsze znaleźć można na stronie: <a href="http://www.marsz.org/" target="_blank">www.marsz.org</a>.</p>
<p style="text-align: justify;">Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://duchowy.pl/2012/05/16/rzym-juz-przeszlismy-teraz-polska/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	<enclosure url="http://duchowy.pl/wp-content/uploads/2012/02/Dzień-Świętości-Życia-i-Narodowy-Dzień-Życia.jpg" length="" type="image/jpg" />	</item>
		<item>
		<title>V Metropolitalne Święto Rodziny</title>
		<link>http://duchowy.pl/2012/05/16/v-metropolitalne-swieto-rodziny/</link>
		<comments>http://duchowy.pl/2012/05/16/v-metropolitalne-swieto-rodziny/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 14:48:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>k.zalewska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Diecezja Katowicka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://duchowy.pl/?p=17292</guid>
		<description><![CDATA[„Rodzina dla mnie znaczy po prostu wszystko.  Jest jak powietrze – niezbędna do prawidłowego rozwoju i życia. Dlatego warto poświęcić jej ogrom energii” – mówi prezydent Zabrza, pani Małgorzata Mańka-Szulik, pomysłodawczyni Metropolitalnego Święta Rodziny &#160; W niedzielę 20 maja uroczystą Mszą św. w Katowicach ks. abp Wiktor Skworc zainauguruje V Metropolitalne Święto Rodziny. Podobnie zrobią [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>„Rodzina dla mnie znaczy po prostu wszystko.  Jest jak powietrze – niezbędna do prawidłowego rozwoju i życia. Dlatego warto poświęcić jej ogrom energii” – mówi prezydent Zabrza, pani Małgorzata Mańka-Szulik, pomysłodawczyni Metropolitalnego Święta Rodziny</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>W niedzielę 20 maja uroczystą Mszą św. w Katowicach ks. abp Wiktor Skworc zainauguruje V Metropolitalne Święto Rodziny. Podobnie zrobią to biskupi w Opolu i Gliwicach.</p>
<p>W tym roku MŚR odbędzie się pod hasłem „Przez pokolenia” i będzie poświęcone wielopokoleniowej rodzinie i przekazywanym przez nią tradycjom. Organizatorzy przygotowali wiele wydarzeń w cyklu Święta, m.in. koncerty, pikniki rodzinne z atrakcjami dla najmłodszych, spektakle teatralne oraz konferencje. Jak mówi  ks. Roman Chromy, zastępca dyrektora Wydziału Duszpasterskiego Kurii Metropolitalnej Katowicach,  punktem kulminacyjnym Święta ma być pielgrzymka mężczyzn do Piekar Śląskich, która zostanie poprzedzona XXI Sympozjum Piekarskim pt. „Dom, w którym rodzi się wspólnota – Rodzina, Społeczeństwo, Kościół”.</p>
<p>Ważnym elementem MŚR będzie VIII Kiermasz Wydawnictw Katolickich, zaplanowany w dniach 1-2 czerwca 2012 na Wydziale Teologicznym UŚ w Katowicach. W jego ramach po raz piąty odbędzie się dyktando dla rodzin, czyli zmagania o tytuł „Bezbłędnej Rodziny 2012”.</p>
<p>Patronami wydarzenia są abp Wiktor Skworc, Metropolita Katowicki, oraz Prezydent Miasta Zabrze, Małgorzata Mańka-Szulik, która jest pomysłodawcą i koordynatorem MŚR.</p>
<p>V Metropolitalne Święto Rodziny potrwa aż do 2 czerwca 2012 roku.</p>
<p><strong>Więcej informacji o Święcie oraz program wydarzeń na stronie</strong>: <a title="V Metropolitalne Święto Rodziny" href="http://swieto-rodziny.pl" target="_blank">www.swieto-rodziny.pl</a>.</p>
<p style="text-align: right;"><em>kz</em></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://duchowy.pl/2012/05/16/v-metropolitalne-swieto-rodziny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	<enclosure url="http://duchowy.pl/wp-content/uploads/2012/05/swieto-rodziny.jpg" length="45346" type="image/jpg" />	</item>
		<item>
		<title>Bobola&#8230;</title>
		<link>http://duchowy.pl/2012/05/16/bobola/</link>
		<comments>http://duchowy.pl/2012/05/16/bobola/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 06:05:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szymon Puacz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sieć Słowa]]></category>
		<category><![CDATA[sieć słowa]]></category>
		<category><![CDATA[slowo pana]]></category>
		<category><![CDATA[słowo codziennie boże]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://duchowy.pl/?p=17287</guid>
		<description><![CDATA[Środa, św. Andrzeja Bobli (J 17,20-26) W czasie ostatniej wieczerzy Jezus podniósłszy oczy ku niebu modlił się tymi słowami: Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Środa, św. Andrzeja Bobli (J 17,20-26)</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><em>W czasie ostatniej wieczerzy Jezus podniósłszy oczy ku niebu modlił się tymi słowami: Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś. Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich.</em></p>
<p style="text-align: justify;">Niech za dzisiejszy komentarz, posłuży ta historia męczeństwa św. Andrzeja. Z błogosławieństwem +, xmscj.</p>
<p style="text-align: justify;">Z Andrzeja zdarto suknię kapłańską, na pół obnażonego zaprowadzono pod płot, przywiązano go do słupa i zaczęto bić nahajami. Kiedy ani namowy, ani krwawe bicie nie złamało kapłana, aby się wyrzekł wiary, oprawcy ucięli świeże gałęzie wierzbowe, upletli z niej koronę na wzór Chrystusowej i włożyli ją na jego głowę tak, aby jednak nie pękła czaszka. Zaczęto go policzkować, aż wybito mu zęby, wyrywano mu paznokcie i zdarto skórę z górnej części ręki. Odwiązali go wreszcie oprawcy i okręcili sznurem, a dwa jego końce przymocowali do siodeł. Andrzej musiał biec za końmi, popędzany kłuciem lanc. W Janowie przyprowadzono go przed dowódcę. Ten zapytał: „Jesteś ty ksiądz?”. „Tak”, padła odpowiedź, „moja wiara prowadzi do zbawienia. Nawróćcie się”. Na te słowa dowódca zamierzył się szablą i byłby zabił Andrzeja, gdyby ten nie zasłonił się ręką, która została zraniona.<br />
Kapłana zawleczono więc do rzeźni miejskiej, rozłożono go na stole i zaczęto przypalać ogniem. Na miejscu tonsury wycięto mu ciało do kości na głowie, na plecach wycięto mu skórę w formie ornatu, rany posypywano sieczką, odcięto mu nos, wargi, wykłuto mu jedno oko. Kiedy z bólu i jęku wzywał stale imienia Jezus, w karku zrobiono otwór i wyrwano mu język u nasady. Potem powieszono go twarzą do dołu. Uderzeniem szabli w głowę dowódca zakończył nieludzkie męczarnie Andrzeja Boboli dnia l6 maja 1657 roku.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Ks. Michał Olszewski SCJ<br />
<a title="Słowo Pana" href="http://slowopana.com/" target="_blank">www.slowopana.com</a></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://duchowy.pl/2012/05/16/bobola/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	<enclosure url="http://duchowy.pl/wp-content/uploads/2012/05/krzyż_pliszczyn-38822_182x182.jpg" length="9622" type="image/jpg" />	</item>
		<item>
		<title>Liturgia Słowa Bożego &#8211; 16 MAJA</title>
		<link>http://duchowy.pl/2012/05/16/liturgia-slowa-bozego-16-maja/</link>
		<comments>http://duchowy.pl/2012/05/16/liturgia-slowa-bozego-16-maja/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 May 2012 23:37:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szymon Puacz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Czytania na każdy dzień]]></category>
		<category><![CDATA[liturgia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://duchowy.pl/?p=16534</guid>
		<description><![CDATA[(Ap 12,10-12a) I usłyszałem donośny głos mówiący w niebie: Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego i władza Jego Pomazańca, bo oskarżyciel braci naszych został strącony, ten, co dniem i nocą oskarża ich przed Bogiem naszym. A oni zwyciężyli dzięki krwi Baranka i dzięki słowu swojego świadectwa i nie umiłowali dusz swych &#8211; aż [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>(Ap 12,10-12a)<br />
I usłyszałem donośny głos mówiący w niebie: Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego i władza Jego Pomazańca, bo oskarżyciel braci naszych został strącony, ten, co dniem i nocą oskarża ich przed Bogiem naszym. A oni zwyciężyli dzięki krwi Baranka i dzięki słowu swojego świadectwa i nie umiłowali dusz swych &#8211; aż do śmierci. Dlatego radujcie się, niebiosa i ich mieszkańcy!</p>
<p><em>lub</em></p>
<p>(1Kor 1,10-13.17-18)<br />
A przeto upominam was, bracia, w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, abyście byli zgodni, i by nie było wśród was rozłamów; byście byli jednego ducha i jednej myśli. Doniesiono mi bowiem o was, bracia moi, przez ludzi Chloe, że zdarzają się między wami spory. Myślę o tym, co każdy z was mówi: Ja jestem Pawła, a ja Apollosa; ja jestem Kefasa, a ja Chrystusa. Czyż Chrystus jest podzielony? Czyż Paweł został za was ukrzyżowany? Czyż w imię Pawła zostaliście ochrzczeni? Nie posłał mnie Chrystus, abym chrzcił, lecz abym głosił Ewangelię, i to nie w mądrości słowa, by nie zniweczyć Chrystusowego krzyża. Nauka bowiem krzyża głupstwem jest dla tych, co idą na zatracenie, mocą Bożą zaś dla nas, którzy dostępujemy zbawienia.</p>
<p>(Ps 34,2-9)<br />
<small>REFREN:</small> Od wszelkiej trwogi Pan Bóg mnie wyzwolił</p>
<p>Będę błogosławił Pana po wieczne czasy,<br />
Jego chwała będzie zawsze na moich ustach.<br />
Dusza moja chlubi się Panem,<br />
niech słyszą to pokorni i niech się weselą.</p>
<p>Wysławiajcie razem ze mną Pana,<br />
wspólnie wywyższajmy Jego imię.<br />
Szukałem pomocy u Pana, a On mnie wysłuchał<br />
i wyzwolił od wszelkiej trwogi.</p>
<p>Spójrzcie na Niego, a rozpromienicie się radością,<br />
oblicza wasze nie zapłoną wstydem.<br />
Oto biedak zawołał i Pan go usłyszał,<br />
i uwolnił od wszelkiego ucisku.</p>
<p>Anioł Pański otacza szańcem bogobojnych,<br />
aby ich ocalić.<br />
Skosztujcie i zobaczcie, jak Pan jest dobry,<br />
szczęśliwy człowiek, który znajduje w Nim ucieczkę.</p>
<p>(J 17,19)<br />
Za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni</p>
<p>(J 17,20-26)<br />
W czasie ostatniej wieczerzy Jezus podniósłszy oczy ku niebu modlił się tymi słowami: Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś. Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://duchowy.pl/2012/05/16/liturgia-slowa-bozego-16-maja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	<enclosure url="http://duchowy.pl/wp-content/uploads/2011/08/liturgia.jpg" length="41531" type="image/jpg" />	</item>
		<item>
		<title>1 Księga Królewska 21-22</title>
		<link>http://duchowy.pl/2012/05/16/1-ksiega-krolewska-21-22/</link>
		<comments>http://duchowy.pl/2012/05/16/1-ksiega-krolewska-21-22/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 May 2012 23:20:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Parys</dc:creator>
				<category><![CDATA[Czytajmy Pismo Święte]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://duchowy.pl/?p=16940</guid>
		<description><![CDATA[1 Księga Królewska 21-22 Download audio file (1_Ksiega_Krolewska_21-22.mp3)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>1 Księga Królewska 21-22</p>
<p><a href="http://duchowy.pl/wp-content/uploads/2012/05/1_Ksiega_Krolewska_21-22.mp3">Download audio file (1_Ksiega_Krolewska_21-22.mp3)</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://duchowy.pl/2012/05/16/1-ksiega-krolewska-21-22/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	<enclosure url="http://duchowy.pl/wp-content/uploads/2011/12/czytajmy_pismo_swiete1.jpg" length="22009" type="image/jpg" />	</item>
		<item>
		<title>Walcz albo uciekaj</title>
		<link>http://duchowy.pl/2012/05/15/walcz-albo-uciekaj/</link>
		<comments>http://duchowy.pl/2012/05/15/walcz-albo-uciekaj/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 May 2012 12:03:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agata Kadłubowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Czytelnia]]></category>
		<category><![CDATA[Head Temat]]></category>
		<category><![CDATA[Z prasy]]></category>
		<category><![CDATA[lęk]]></category>
		<category><![CDATA[o. J. Prusak]]></category>
		<category><![CDATA[strach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://duchowy.pl/?p=17272</guid>
		<description><![CDATA[Redakcja LISTu rozmawia z o. dr. Jackiem Prusakiem, jezuitą, psychoterapeutą: Ojcze, mówi się, że lęk odczuwają wszystkie organizmy żywe… Prawie wszystkie. Na pewno jest obecny u wszystkich ssaków i bardzo prawdopodobne, że u pozostałych gatunków, ale chodzi tu bardziej o strach niż lęk. Lęk i strach to nie to samo? Nie. Z ewolucyjnego punktu widzenia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Redakcja LISTu rozmawia z o. dr. Jackiem Prusakiem, jezuitą, psychoterapeutą:</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Ojcze, mówi się, że lęk odczuwają wszystkie organizmy żywe…</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Prawie wszystkie. Na pewno jest obecny u wszystkich ssaków i bardzo prawdopodobne, że u pozostałych gatunków, ale chodzi tu bardziej o strach niż lęk.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Lęk i strach to nie to samo?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Nie. Z ewolucyjnego punktu widzenia strach ma charakter funkcjonalny i jest odpowiedzią na postrzegane zagrożenie. Człowiek pierwotny musiał ciągle chronić się przed dzi­kimi zwierzętami; strach działał na niego jak lampka ostrzegawcza: „Walcz albo uciekaj!&#8221;. Wyostrzają się wtedy zmysły, zawęża się nam uwaga, podnosi się ciśnienie krwi, serce bije szybciej, pocimy się. To pomaga skutecznie zmierzyć się z zagrożeniem. Tak więc strach przeżywany jest jako nieprzyjemne doznanie i towarzyszy mu wyraźny bodziec. Natomiast patologiczna postać strachu to fobia.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>A lęk nas przed czymś chroni?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Lęk jest po pierwsze subiektywnym odczuciem niepokoju, którego przyczyna ma bardziej ogólny bądź rozmyty charakter albo może być wcale nieznana. Można się rano obudzić, nie­pokojąc się o coś, co się może stać, ale do końca nie wiadomo, o co. Jeśli nie ma konkretnego zagrożenia, to trudno też o konkretną reakcję. Można wtedy jedynie unikać wszyst­kiego, co może wywoływać niepokój. O ile strach mówi nam: „Walcz albo uciekaj!&#8221;, o tyle za lękiem kryje się komunikat „Unikaj!&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">Psycholodzy widzą różnicę między lękiem a strachem w czymś, co fachowo nazywamy copingiem. Jest to mechanizm radzenia sobie z problemami. Każdy ma na to inną metodę w zależności od tego, jaki jest jego temperament czy charakter. Coping jest pewnym stałym sposobem radzenia sobie w życiu z różnego rodzaju czynnikami stresującymi. Strach pełni funkcję motywującą, a lęk sprawia, że coping przestaje działać &#8211; czujemy się wewnętrznie sparaliżowani, boimy się własnych pragnień. Gdy zaczynamy odczuwać lęk, oznacza to, że sposób radzenia sobie z problemami, który niegdyś działał, już nie jest skuteczny.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Lęk jest więc jednoznacznie nega­tywnym uczuciem.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Niekoniecznie. W kręgach psychologów egzy­stencjalnych lęk jest uznawany za oznakę doj­rzałości. Powtarzają oni tezę Sørena Kierkegaarda, który wprowadził pojęcie lęku-bojaźni (angst). Według niego bojaźń jest wpisana w człowieczeństwo. Każdy z nas został obdarzo­ny wolnością. Możemy wybierać, ale to oznacza też: brać odpowiedzialność za nieznane nam konsekwencje naszych decyzji. Każde­mu, kto samodzielnie podejmuje decyzje, a nie ślepo kieruje się wzorcami społecznymi, kto nie jest konformistą i korzysta ze swojej wolności, towarzyszy bojaźń. Kierkegaard widział w tej bojaźni wymiar duchowy i religij­ny. Uważał, że świat stoi w opozycji do Boga. Wszystko dlatego, że każdy kto żyje zgodnie z zasadami tego świata, jest konformistą, podą­ża drogą wyznaczoną przez tłum. Jeśli chce iść za Bogiem, musi wybierać własną drogę, musi przeciwstawić się światu. Odczuwa więc lęk, ale jest on oznaką autentyczności.</p>
<p style="text-align: justify;">Kolejnym filozofem, na którego powołują się egzystencjaliści, jest Martin Heidegger. Również według niego bojaźń jest charakterystyczna dla człowieka. Jeśli uświadomi on sobie prawdę o swoim życiu, o tym, że jest „bytem ku śmierci&#8221;, świat staje się dla niego obcy. Człowiek odkrywa, że nie jest tu na zawsze, nie może więc w świecie szukać bezpieczeństwa. Wynikiem tego odkrycia jest bojaźń. To jest doświadczenie metafizyczne, które Heidegger uznawał za wyznacznik bycia człowiekiem. Ani dla Kierkegaarda, ani dla Heideggera bojaźń nie była oznaką psychopa­tologii, ale pełni człowieczeństwa.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>A dla psychologa?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Dla psychologa lęk jest zjawiskiem złożonym. Nie można go zdiagnozować na podstawie pojedynczych zachowań danej osoby. Bojaźń, o której mówili Kierkegaard i Heidegger, zostałaby najprawdopodobniej uznana za formę kryzysu egzystencjalnego, ale nie patologię.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Mówił Ojciec, że lęk to „strach przed nie wiadomo czym&#8221;, a przecież coś musi go wywoływać.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Najogólniej mówiąc lęk jest związany z przy­szłością. Psychoanalitycy twierdzą, że istnieją trzy główne rodzaje lęku związane z etapami rozwoju osobowości. Pierwszy to lęk przed unicestwieniem. Jego źródło tkwi w tzw. fazie symbiotycznej rozwoju człowieka, która trwa do 6 miesiąca życia. Dziecko postrzega wte­dy siebie jako jedność z matką. Jej brak koja­rzy mu się z własnym unicestwieniem. Drugi rodzaj to lęk separacyjny &#8211; który tkwi w tzw. fazie separacji-indywiduacji. Jest to okres od 6 miesiąca do 3 roku życia. W tym czasie dziec­ko zaczyna postrzegać swoją odrębność, ale boi się, że zostanie odrzucone, pozbawione miłości, stając się sobą. Trzeci lęk to lęk przed superego, który pochodzi z tzw. edypalnej fazy rozwoju. Jest to etap między 3 a 5 rokiem ży­cia, kiedy dziecko przyswaja sobie normy spo­łeczne i/bądź religijne i obawy przed karą za seksualne, agresywne, bądź zależne dążenia, które nie są akceptowalne.</p>
<p style="text-align: justify;">Z kolei przedstawiciele różnych szkół psy­chologii i psychiatrii humanistycznej czy nie­których kierunków filozofii mówią wprost, że źródłem wszelkich lęków, a także głębszą podstawą strachu jest śmierć. Jeżeli coś rze­czywiście mi zagraża, to zagraża dlatego, że mam świadomość, że mogę przestać istnieć. Wiemy, że umrzemy, ale nikt z nas nie wie, co to znaczy „być umarłym&#8221;. W naszą egzy­stencję jest wpisany lęk przed śmiercią, a jego pochodną jest lęk przed przemijalnością, bo śmierć nie jest czymś, co nas spotyka, kiedy umieramy, ale czymś, co przeżywamy do­świadczając przemijalności (słabości, chorób, starości).</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Czy możemy sami w sobie pod­sycać lęk, np. oglądając horrory? Później nasza wyobraźnia może nam podsuwać ten obraz za każdym razem, kiedy będziemy wracać wie­czorem do domu.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Z reguły samo oglądanie filmu o seryjnym mordercy nie wywołuje trwałego lęku przed atakiem psychopaty. Dla wielu horrory są ra­czej czymś, co pozwala im się oswoić z tym, czego się boją. Podobnie jest z baśniami. W bezpiecznym dziecięcym pokoju, w obecności</p>
<p style="text-align: justify;">troskliwych rodziców, dziecko dowiaduje się o złej czarownicy. Ono wie, że nawet kiedy słucha o strasznych rzeczach, jest bezpiecz­ne, więc się oswaja ze swoimi strachami. Gdy oglądamy horrory, na ekranie telewizora ukry­te w nas lęki są wyciągane na światło dzien­ne i nazywane. Oglądamy je jednak siedząc bezpiecznie w fotelu. To dlatego taki film może działać na zasadzie katharsis: „boję się, ale nic mi się nie stanie&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Skoki na bungee to też rodzaj kon­frontowania się ze swoim lękiem?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Nie. Ludzie skaczą nie dlatego, że się boją ale dlatego, że wtedy podnosi się im poziom hormonów. Strach jest tylko na samym począt­ku, kiedy stoi się na skraju mostu albo wieży, z której ma się skoczyć. To, co ludzie pamiętają i co ich pociąga, to właśnie wytwarzająca się w czasie skoku adrenalina, która działa jak nar­kotyk. Dzieje się tak dlatego, że skok jest do­świadczeniem granicznym, mózg „myśli&#8221;, że zginie. Kiedy człowiek pokonuje barierę tego lęku i okazuje się, że jednak przeżył, to odczu­wa euforię. To taka bomba przyjemności.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Wydaje się, że współczesna kultura jest szczególnie nastawiona na two­rzenie w nas różnego rodzaju lęków.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Nigdy wcześniej człowiek nie był zagroże­niem dla samego siebie jako gatunku i nie miał możliwości zniszczenia świata, w którym żyje. Z drugiej strony, żyjemy w cywilizacji na­stawionej na współzawodnictwo (tzw. Wyścig szczurów), gdzie drugi człowiek to konkurent, a nawet wróg. Poza tym, lęk jest także jednym z bardzo silnych narzędzi do utrzymania spój­ności jakiejkolwiek grupy. Może trzymać ludzi razem mimo tego, że się różnią. Ten mecha­nizm spójności wytwarza się najczęściej przez wyznaczenie wspólnego zagrożenia i zrzuce­nie odpowiedzialności za to zagrożenie na wy­typowanego przez grupę tzw. kozła ofiarnego. René Girard1 twierdzi, że żadna cywilizacja nie mogłaby istnieć bez figury kozła ofiarnego, a wyłomu w tej praktyce dokonał dopiero Je­zus przez swoją śmierć.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Przecież wśród chrześcijan też tworzą się takie grupy, które łączy lęk przed jakimś zagroże­niem.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Bywają takie środowiska, których przedstawi­ciele wszędzie widzą działanie szatana i robią wszystko, żeby się na tego diabła nie natknąć; to lęk zastępczy, często związany z wiekiem trudnościami życiowymi. Świat przyspieszył w ostatnich latach bardzo gwałtownie i wszystko się zmieniło. Jest zbyt dużo rzeczy, nad któ­rymi ludzie nie panują, których nie rozumieją. Nie odnajdują się w świecie natłoku informacji, w świecie mediów, globalnej ekonomii, otwar­tych granic itd. Żyją w ciągłym przymusie do­konywania wyborów. Wcześniej nie było takiej potrzeby, bo świat był klarownie podzielony -tu jest Kościół, a tu partia. Słuchasz tego albo tego &#8211; nie było miejsca na niuanse.</p>
<p style="text-align: justify;">Ludzie szukają dziś kogoś, kto będzie dla nich przewodnikiem, uwolni ich od lęku przed niestabilnym światem. A takim „autorytetem&#8221; łatwo się stać, kiedy umie się w ludziach wzbu­dzać i kontrolować lęk i poczucie winy.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Skąd bierze się dostrzeganie wszę­dzie zagrożenia siłami nieczystymi?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Ludzie, którzy wszędzie widzą zagrożenie złem, najbardziej boją się samych siebie, swe­go wnętrza, ale nie są w stanie skonfrontować się ze sobą, umieszczają więc źródło swego niepokoju w świecie.</p>
<p style="text-align: justify;">Boimy się też nieznanego. Przypomina to sytuację, gdy idziemy do lekarza. O wiele mniej się boimy, kiedy już znamy diagnozę, niż wtedy, gdy podejrzewamy nie wiadomo co. Nawet jeśli usłyszymy bardzo złą diagnozę, to w jakiś sposób łagodzi ona nasz lęk, bo albo możemy sobie powiedzieć: „Nic więcej z tym nie zrobisz&#8221;, albo: „To normalne, że się boisz, masz ku temu poważny powód&#8221;. Łatwiej funk­cjonować, gdy się coś nazwie.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Z jednej strony straszy się złem, które nas otacza, a z drugiej Panem Bogiem.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">I to jest olbrzymie nieporozumienie, bowiem najczęściej pojawiającym się w Biblii wezwa­niem jest „Nie lękajcie się&#8221;. „Pokój wam!&#8221; &#8211; to pierwsze orędzie Zmartwychwstałego Jezusa!</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Więc skąd ta moda na straszenie Bogiem?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Czytając Stary Testament i opowieści o Bogu, który dyscyplinuje swój lud, gdy ten nie jest posłuszny, możemy przypuszczać, że mamy wierzyć w groźnego Boga. Bóg Starego Testa­mentu to Bóg etniczny, nieukrywający swego gniewu. Można powiedzieć &#8211; groźny. Trochę żartobliwie przypomniał mi o tym pewien rabin mówiąc, że my, chrześcijanie, mamy szczę­ście, bo ich Bóg wcale nie jest tak miłosierny i tak wspaniałomyślny jak nasz. Oczywiście, że celowo przejaskrawił własną religię, ale dla nas chrześcijan „oblicze Boga&#8221; zostało ob­jawione w Jezusie, a On nazywał tego Boga „Abba&#8221;. Więc naprawdę nam jest lepiej. Nie powinniśmy się bać, że Bóg będzie się na nas gniewał za to, że jesteśmy słabi. Chrystus nam pokazał, że Bóg nas takich kocha i w takich chwilach najbardziej nam pomaga w przezwyciężaniu zła. Nie chodzi tu jednak o brak bojaźni Bożej. Do II Soboru Watykańskie­go raczej straszono Bogiem, niż zachęcano do tego, żeby Go kochać i przeżywać relację z Nim w przyjaźni. Teraz to się zmieniło, ale nie ma się co łudzić &#8211; pobożność wielu ludzi jest nadal mocno obarczona lękiem mylonym z bojaźnią.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Czym bojaźń Boża różni się od lęku przed Bogiem?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Boża bojaźń to szacunek do Boga i świado­mość własnych ograniczeń; postawa pokory, czyli dostrzeganie prawdy o Panu Bogu i o sobie. Znajdujemy wtedy właściwe miejsce we wszechświecie: widzimy, że nie jesteśmy nie­zniszczalni, wszystkomogący, ale raczej pełni słabości, grzeszni.  Równocześnie możemy zobaczyć, że Bóg nie czeka tylko na to, żeby nas dopaść i ukarać.</p>
<p style="text-align: justify;">Bojaźń Boża prowadzi do skruchy. W pra­wosławiu łączy się ją z tzw. darem łez, czyli tak wielkim poruszeniem serca, że doprowa­dza to do oczyszczającego płaczu. Skrucha to świadomość tego, że Bóg mi przebaczył, a nie tego, że muszę przed Nim się chować. W skrusze nie ma więc wstydu i poczucia winy, ale jest spokój i wdzięczność za wyzwolenie od poczucia zagrożenia czy kary.</p>
<p style="text-align: justify;">To trochę tak jak w ewangelii o uzdrowie­niu paralityka. Zanim Jezus go uzdrowił, po­wiedział: „Odpuszczone są ci twoje grzechy&#8221;. Na pewno nie było to przypadkowe. Ta Ewan­gelia przekonuje, że Bóg może zmienić coś bardzo ważnego, co nie jest widzialne gołym okiem. W życiu mamy trzy sposoby, by wy­tłumaczyć sobie, co stanie się ze złem, które wyrządziliśmy. Pierwszy jest następujący: je­steśmy ateistami i twierdzimy, że nie ma nic po śmieci, więc konsekwencje naszych złych uczynków ciągną się za nami do końca ży­cia. Drugi to opcja ludzi wierzących, że jest coś po śmierci, ale nie ma tam Boga i musi­my sami odpokutować za nasze złe czyny po śmieci, tak jest np. w buddyzmie. Musimy wyrównać rachunki. Trzecia możliwość doty­czy ludzi wierzących w życie po śmierci i w miłosiernego Boga. Wspominany fragment ewangelii o uzdrowieniu paralityka mówi, że Bóg istnieje i sam spłaca nasze długi. Ma taką moc, że może przerwać łańcuch zła, które zapoczątkowaliśmy. Może je zniszczyć tu na ziemi i skreślić je z rachunku „nalicza­nego w niebie&#8221;. Tylko Bóg jest w stanie tak wszystko poprowadzić, żeby to poszło w kie­runku dobra, a nie dezintegracji. Człowiek nie jest w stanie tego zrobić. W tym sensie czuję mniejszy lęk o swoje życie teraz i po śmierci, bo nie wierzę w bezosobowe prawo karmy, według którego będę po śmierci „bezdusznie&#8221; rozliczany za swoje błędy. Ja wierzę w Boga, który przebacza, bo kocha.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>I Jego Opatrzność?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Tak, ale nie taką, która chroni od wszelkich niebezpieczeństw, jakie mogłyby nas spotkać.</p>
<p style="text-align: justify;">To raczej wiara w Boga, który nadaje sens ca­łemu mojemu życiu, w każdej sytuacji, która mi się przydarza, dobrej i złej. Wiara w taką Opatrzność pozwala odczytać sens życia i uwalnia od lęku.</p>
<p style="text-align: justify;">______________________________________________</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>0.</strong> <strong>Jacek Prusak, </strong>jezuita, doktor psychologii, psychoterapeuta, redaktor „Tygodnika Powszechne­go&#8221;, współpracownik LISTU. Ostatnio wydał książ­kę „Poznaj siebie, spotkasz Boga&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://duchowy.pl/2012/05/15/walcz-albo-uciekaj/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	<enclosure url="http://duchowy.pl/wp-content/uploads/2012/05/Ks-Jacek-Prusak-SJ.jpg" length="31209" type="image/jpg" />	</item>
	</channel>
</rss>

