|
Jezus zaryzykował. Podszedł do ciała, dotknął go i oddał matce żywego syna. Ten, który dotykał się zwłok w kulturze żydowskiej stawał się nieczysty. Jezus ożywia więc nie tylko to co samo jest nieżywe, ale i to co wpływa toksycznie na całe społeczeństwo. Miłość Boga niszczy grzech. Ale jest to niszczenie, którego sercem nie jest unicestwienie, ale przemienienie w źródło życia. Dlatego ilekroć oddajesz Mu swoje zło, możesz doświadczyć głębi Jego Miłosierdzia.
|
|
|
Byś może przyzwyczailiśmy się już do tego sformułowania, że Jezus coś do nas mówi. Ale w tym fragmencie z Ewangelii Jana, Jezus stwierdza, że to co ma nam do powiedzenia nie może być jeszcze przez nas przyjęte, że nie jesteśmy na to gotowi, nie udźwigniemy tej prawdy, którą chce nam przekazać. Zapytaj się siebie czy słuchasz Jezusa. zapytaj się siebie czy rozumiesz to co ma ci On do powiedzenia. Jak reagujesz na Jego słowo jak na nie odpowiadasz i czy na nie odpowiadasz. Modlitwa jest rozmową, zapytaj się siebie i Jezusa na ile słuchacie się nawzajem. Ile w modlitwie rzeczywiście jest spotkania i rozmowy, a ile jest w niej jednostronnego monologu.
|
|
Nie ma takiej sytuacji ani takiego zdarzenia z którego nie byłoby wyjścia. Jezus chce mi powiedzieć, że co by się nie działo to mam nie panikować, nawet jeśli czuję się podle sam ze sobą, jeśli brak mi motywacji do robienia czegokolwiek, jeśli nic mnie już nie cieszy. Świat podpowiada tysiąc rozwiązań w ciągu jednej sekundy, a Jezus mówi „zachowaj spokój… ” Jeżeli uda ci się to w najtrudniejszych chwilach twojego życia będzie to oznaczać, że Oni, czyli Jezus i Bóg Ojciec już do ciebie przyszli, już zamieszkali w Twoim sercu i to wystarczy…choćby uczucia mówiły co innego
|
|
Zobacz jak bliskość innej „owcy” może być ważna i wartościowa. Czy doceniasz te chwile? Czy czujesz wdzięczność? Wróć do obrazu owiec w stadku i poczuj bliskość ocierających się owiec, przecież Ty jesteś jedną z nich! Pomyśl, że Ty też dajesz ciepło innym! Czasem nie robiąc nic, czasem wskazując kierunek, czasem „becząc” ostrzegając o niebezpieczeństwie oddalenia lub błędnego kierunku. Siła stada tkwi w jedności, ale odpowiedzialność za tę jedność ma każda owca.
|
|
W scenie z ewangelii jesteśmy świadkami z jednej strony wzruszającej historii powrotu zaginionego syna, a z drugiej narastającego konfliktu wewnątrz rodziny. Słyszmy wiele słów. Jedne z nich budują, inne burzą. Ważne są jednak również te słowa, które nie zostały zapisane – słowa niezanotowane.
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 1 z 2 |